Z pamiętnika zielnika - o rumiankowym czyściochu do twarzy.

11/07/2014 Adabloguje 18 Comments

Natura jest w cenie, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Staramy się żyć zdrowo, odżywiać zdrowo, pielęgnować ciało również zdrowo. Coraz częściej nasz wzrok podąża ku naturalnym składom w produktach, coraz bardziej staramy się świadomie dokonywać wyborów. Kosmetyki naturalne to już żadna niszowa produkcja, ze spokojem możemy je znaleźć nawet na drogeryjnych półkach, a do tego w bardzo przystępnych cenach. Rynek się zmienia, oczywiście na wielki plus, z pewnością to zauważyłyście. Dzisiaj będzie o kosmetyku, którego "twarzą" jest natura, zresztą, dotyczy to całej marki, którą udało mi się wręcz ukochać :). Zapraszam. 






Sylveco od początku swego istnienia zbudowało pozytywną opinię wśród klientów i cieszy się znakomitą renomą. Moja miłość do ich produktów rozpoczęła się od zakupu kremu brzozowego do twarzy, o którym pisałam już na blogu [klik]. Na jednym kosmetyku się nie skończyło, czułam niedosyt i chęć wypróbowania innych pereł tej marki. Któregoś dnia poleciało zamówienie, szast prast i dzisiaj mogę się Wam pochwalić kolejnym "cudem natury" :). 





Jednym z wyłowionych przeze mnie produktów stał się rumiankowy żel do twarzy. Okazał się być lekarstwem na wszystkie skórne "złości". Czyścioch, jakiego brakowało na mojej półce. Żaden z niego gość, a stały domownik w mojej łazience :).

Przyzwyczaiłam się do tego, że marka Sylveco przysłowiowo nie kryje się ze składem, a wręcz go eksponuje :). Zresztą, nie ma się co dziwić, bo składy są genialne, naturalne i krótkie. Im krótszy skład, tym lepiej dla nas:

woda
glukozyd laurylowy - emulgator,
gliceryna - substancja nawilżająca,
kwas salicylowy - kwas BHA o właściwościach komedolityczych (przeciwzaskórnikowe), bakteriostatyczne, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne i keratolityczne. Wykazuje zdolności bakteriostatyczne oraz przenikania przez warstwę sebum i wnikania w głąb mieszków włosowo-łojowych. (źródło: Baza INCI Arsenic). 
panthenol - działa przeciwzapalnie, stymuluje wzrost i odnowę naskórka jak i skóry właściwej,
wodorowęglan sodu - reguluje pH, działa przeciwzapalnie, oczyszczająco, zmniejsza wydzielanie sebum,
- benzoesan sodu - konserwant, 
olejek rumiankowy (o rumianku możecie poczytać na zdjęciu powyżej). 



Specjalista do zadań specjalnych - tak bym go określiła w jednym zdaniu. Bez problemu rozprawi się z wszelkimi zanieczyszczeniami, Wasza skóra stanie się gładka i pieczołowicie oczyszczona. Żeby uzyskać jak najlepszy efekt żel należy wmasowywać w skórę, zwłaszcza jeśli chodzi o problematyczne i często zanieczyszczone miejsca (pory). Dodatkowo produkt jest alternatywą dla peelingów. Uwierzcie, że moja skóra jest o niebo czystsza i gładsza niż po jakimkolwiek peelingu. Jeżeli nie lubicie "drapek", a chciałybyście solidnie oczyszczic twarz - żel kłania się u Waszych stóp, a raczej twarzy ;).
Do zapachu można się przyzwyczaić. Ostatnio moja koleżanka zamówiła sobie krem brzozowy i po pierwszym użyciu od razu otrzymałam wiadomość: "Ada, krem super ale śmierdzi! :)". Kwestia przyzwyczajenia, poza tym zapachy nie są intensywne, dla mnie to przyjemne nutki zapachowe





Cóż mogę więcej dodać, po całym dniu to prawdziwa poezja dla mojej skóry. 


Dziewczyny, miałyście, stosowałyście ? :) A może skusiłyście się na Tymiankowy żel do twarzy? :) Jeśli tak to chętnie poznałabym Waszą opinie :). 

Ada. 




18 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się jeszcze z tym produktem. Ma ciekawy skład, myślę, że bylibyśmy dobrymi przyjaciółmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza przyjaźń spisuje się na medal ;).

      Usuń
  2. Kosmetyk na prawdę ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko ładnie się prezentuje, ale też zaskakująco działa :).

      Usuń
  3. Miałam oba, rumiankowy wypada jak dla mnie lepiej niż tymiankowy, który u mnie powodował wysyp zaskórników. Ale raczej do żadnego z nich bym nie wróciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro powodował wysyp zaskórników to sobie go odpuszczę.

      Usuń
  4. Używałam tymiankowy, jest bardzo przyjemny :) Zwłaszcza, jak ktoś lubi zapach tymianku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również go bardzo lubię. Muszę wypróbować też jego brata tymiankowego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po opinii koleżanki wyżej trochę się waham użyć tymiankowego :).

      Usuń
  6. Lubię rozjaśniać włosy rumiankiem do pielęgnacji twarzy jeszcze nie miałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Żel, który na pewno muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  8. tej firmy jeszcze nie znam, można ją dostać w drogerii czy tylko online?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam już trzecią buteleczkę :) Miałam przerwę na tymiankową wersję, ale zupełnie się nie sprawdziła - z czego się buźka oczyściła przy rumiankowym, to wróciło przy tymiankowym. Tymiankowy pewnie się sprawdzi przy cerach suchych i wrażliwych, dla których rumiankowy jest za mocny i może wysuszać przez kwas salicylowy. Także nie próbuj, jeśli rumiankowy się sprawdza, czerp z mojego przykrego doświadczenia :)
    I wcale tak nie śmierdzi... fiołkami nie pachnie, ale też nie śmierdzi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację i ostatecznie rozwiałaś moje wątpliwości co do zakupu tymiankowego - dziękuję <3

      Usuń

Komentarze od Was sprawiają mi wielką radość ! :)).
Jesteście moją MOTYWACJĄ :-).